Czy kwiaciarnia internetowa ma szanse na powodzenie w mniejszych miastach?

637512_e56f0fc9571908c58787d5fc5acd3e1d_large

 

Mówi się, że innowacyjne rozwiązania są domena dużych miast. To tutaj najczęściej można spotkać takie pomysły, jak paczko maty, czyli najprościej mówiąc automaty, w których znajdują się paczki, które odbiorca sam może pobrać. Ominięcie w łańcuchu kuriera dostawy pozwala na uniknięcie sytuacji, w której kurier nie zastaje odbiorcy i zostawia awizo lub bezskutecznie próbuje się skontaktować z nim w kolejnym, dogodnym dla niego, a nie dla odbiorcy terminie. Podobnie rzecz ma się z mleko matami – zwykle to ludziom z dużych miast brakuje „swojskości” – chętnie więc kupują mleko z takich właśnie dystrybutorów – niemal prosto od krowy. Tak wreszcie jest i z zakupami online. Dostawy możliwe są na terenie miasta za darmo, natomiast już poza jego granicami za przesyłkę trzeba płacić.
Te rozważania podsuwają na myśl pytanie czy internetowa kwiaciarnia Zielona Góra to dobry pomysł. Owszem, nie należy ona do najmniejszych miast, w dodatku jest dość dobrze rozwinięta, ale o mleko matach czy zakupach online nikt tam jeszcze nie słyszał. Tempo życia mieszkańców determinuje do mniejszego zapotrzebowania na tego typu”usługi”. Jednak czy na pewno? Kwiaciarni w Zielonej Górze jest sporo – znaleźć je można zarówno w centrum miasta, na malowniczej „starówce”, w okolicach pomarańczarni, w centrach handlowych i na zielonogórskich osiedlach. Wydawać by się więc mogło, że uruchomienie takiej kwiaciarni w Internecie, której działanie ograniczałoby się do tego właśnie miasta nie ma sensu. Istnieje jeszcze jeden argument „przeciw”. Zarobki w tym mieście są mniejsze. Można nawet śmiało stwierdzić, że kwiaciarnia Warszawa sprawdziłaby się o wiele lepiej, bo mieszkańcy stolicy mogliby sobie pozwolić nie tylko na zapłacenie nieco więcej za bukiet, ale również za jego dostawę.
Czy to oznacza jednak, że kwiaciarnie internetowe są domeną jedynie dużych miast? Niekoniecznie. Wystarczy, że pod uwagę weźmie się nie jedno, a kilka miast wokół siebie, które razem tworzą jedno wielkie miasto. Doskonałym przykładem jest tutaj GOP -Górnośląski Okręg Przemysłowy. Zapotrzebowanie na taką usługę wzrasta tu wprost proporcjonalnie do liczby mieszkańców kilku miast- Katowic, Mysłowic, Gliwic czy też Bytomia. Takich „skupisk”,może nie tak dobrze rozwiniętych, ani skomunikowanych, można by znaleźć jeszcze trochę w Polsce. Tak na dobrą sprawę,kwiaciarnia internetowa odniesie sukces, jeśli wstrzeli się w potrzeby mieszkańców okolicznych wsi. O wiele więcej czasu zajmie przecież wyjazd „do miasta”, aniżeli zamówienie kwiatów online, nie mówiąc już o kosztach z tym związanych. Ceny oczywiście nie powinny być na granicy opłacalności, jednak przed ich ustaleniem warto rozejrzeć się, jak to wygląda u konkurencji. Co prawda rodzaj usługi będziemy mieli trochę inny, jednak dobrze mieć jakąś średnią.
Tak więc kwiaciarnia internetowa w mniejszych miastach sprawdzi się,jeśli tylko okaże się, że zapotrzebowanie na kwiaty jest większe, a mieszkańcy zbyt dużo czasu tracą na przemieszczanie się, stanie w korkach. Nie pozostaje więc nic innego, jak rozejrzeć się we własnym, stworzyć dobrym biznesplan i zabrać się za realizację!